Start » Tresura psa

Pies do zadań specjalnych

5 kwietnia 2012 0 Komentarzy

Jest taki zawód dla psa, niemniej nie dla każdego psa. Ów zawód to pies do zadań specjalnych, ot taki pies przewodnik, pies tropiący, pies ratownik…. Mało kto wiedziałby, że w specjalnych ośrodkach hodowlanych takie psy się „tworzy” już od urodzenia. Zaraz, kiedy tylko suka się oszczeni, szczeniakom masuje się łapki. Naukowcy bowiem zauważyli, że to stymuluje mózg zwierzęcia do szybkiego tworzenia połączeń nerwowych w mózgu. One zaś odpowiadają za psa inteligencję, pamięć i wytrwałość. Gdy pieski podrastają w ich życie wchodzą – zabawki edukacyjne.

Pies do zadań specjalnychJedną z polecanych jest niebieska zabawka behawioralna w formie satelity, zrobiona w całości miękkiego kauczuku. Ten wyrób spod znaku firmy Premier perfekcyjnie nadaje się dla szczenięcych zabaw i nauki. Oprócz zabaw zabawkami, szczeniaki w specjalnych pomieszczenie uczą rozpoznawania i poruszania się bez strachu w rozmaitych pomieszczeniach. Swoistym testem przydatności jeszcze w wieku młodzieńczym psa jest przejście specjalnego toru przeszkód. Na tym torze nie są istotne zabawki dla psów jako takie, ale konieczność sprawdzenia – czy na konkretnym psie można polegać w stu procentach. Pies, bowiem musi samodzielnie wejść i zejść po szczeblach drabinek, skakać przez przeszkody, czy wejść do ciemnego tunelu i jeszcze parę innych „pułapek” psychologiczno – fizyczno – terenowych nań tam czyhać może. Ten, któremu się powiedzie ma test zaliczony i śmiało przechodzi do specjalnego szkolenia pod kątem konkretnej przydatności, na przykład może być szkolony do zadań bycia psem przewodnikiem niewidomych. Z kolei pies, który testu strachu i zaufania nie zaliczy, to znaczy zawaha się, lub w ogóle nie przejdzie przeszkody – bezapelacyjnie odpada. Zdyskwalifikowany pies jest przeznaczany do adopcji jako rasowy pupil.

Hodowlą psów do zadań specjalnych w naukowych ośrodkach badawczych zajmuje się kilkanaście ośrodków na świecie, szkolących psy już od urodzenia. W Europie, najbardziej znane i dofinansowane z budżetu ośrodki są pod niemieckim Monachium, we Francji i w Wielkiej Brytanii. W Polsce niestety, póki co brak naukowego ośrodka badawczego z prawdziwego zdarzenia, który nie tylko hodowałby psy, szkolił je, ale prowadził również systematyczne w tej dyscyplinie badania. Przez to u nas istnieją jedynie renomowane ośrodki szkolenia psów i ich hodowli nieposiadające statutu placówek badawczych.


Dodaj komentarz!

Dodaj komentarz lub trackback ze swojej strony. Możesz także śledzić komentarze w kanale RSS.

Bądź miły. Dbaj o poprawność gramatyczną. Pisz na temat. Nie spamuj.

Możesz używać następujących poleceń:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <s> <strike> <strong>

Blog współpracuje z serwisem Gravatar. Aby wyświetlić swój avatar przy komentarzu, zarejestruj się na Gravatar.